Dlaczego pracodawcy decydują się na zatrudnienie osób spoza Unii Europejskiej? 

Polski rynek pracy od kilku lat boryka się z niedoborem pracowników. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego z pierwszego kwartału 2018 roku na naszym rynku dostępnych jest ponad 150 tysięcy wakatów. Na obecny stan wpływ ma kilka czynników. Jednym z nich są otwarte rynki pracy dla Polaków w Unii Europejskiej. Mamy dziś też do czynienia z rekordowo niskim bezrobociem. Według Eurostatu sięgający wiosną 3,8% odsetek bezrobotnych sytuuje nas na piątym miejscu pod względem najniższej stopy bezrobocia w Unii. Co za tym idzie, pracodawcy borykają się z coraz większymi brakami kadrowymi i trudnościami rekrutacyjnymi.

Sytuacja, w której znalazł się rynek pracy, sprawia, że żadne środki pośrednie, jak sprowadzanie ludzi z emigracji czy aktywizacja bezrobotnych, nie pokryją zapotrzebowania na pracowników. Rozwiązaniem dla kadrowych braków stała się właśnie możliwość zatrudnienia pracowników ze Wschodu.

Czy wielu pracodawców korzysta już z tego rozwiązania? 

Z raportu „Pracodawcy i pracodawczynie a zatrudnienie cudzoziemców i cudzoziemek” wynika, że 39% firm w Polsce zatrudnia pracowników spoza Unii Europejskiej. Nasze doświadczenie w tej dziedzinie pokazuje, że liczba ta cały czas rośnie. Wynika to z jednej strony z dużego zapotrzebowania na pracowników, ale także z zadowolenia pracodawców. Według wielu z nich zaangażowanie pracowników ze Wschodu w pracę często przewyższa zaangażowanie naszych rodaków.

Braki kadrowe jakich branż najczęściej zasilają cudzoziemcy? 

Przede wszystkim branża budowlana i przemysłowa. Zarówno niewykwalifikowani robotnicy, jak i specjaliści. Dalej: przetwórstwo owocowo-warzywne, handel, naprawa pojazdów, branża magazynowa, sektor usług domowych, gastronomia. W obecnym kształcie polskiego rynku pracy ciężko wręcz wyobrazić sobie funkcjonowanie tych sektorów bez obecności cudzoziemców.

Jakie doświadczenie w zatrudnianiu cudzoziemców ma ATERIMA?

ATERIMA otworzyła się na pracowników ze Wschodu już dwa lata temu. Przez ten czas wypracowaliśmy procedury, zatrudniliśmy kilkaset cudzoziemców i staliśmy się ekspertami w tej dziedzinie. Wraz z rozwojem usługi zatrudniania pracowników ze Wschodu w ATERIMA powstał dedykowany Zespół Zatrudniania Cudzoziemców. Od początku jego istnienia szczególnie ważne jest dla nas podawanie rzetelnych informacji o ofercie pracy oraz bezpośredni kontakt z kandydatami.

Nigdy nie zdecydowaliśmy się na korzystanie z usług ukraińskich pośredników, których działania są naszym zdaniem często nieetyczne. Nierzadko pobierają oni wysokie opłaty od kandydatów za organizację pracy w Polsce. Zatrudnienie w ATERIMA jest dla cudzoziemców zawsze bezpłatne. Dzięki takiemu podejściu udało nam się stworzyć przyjazne środowisko dla zatrudnianych cudzoziemców i dobrze zrozumieć kandydatów. Poznaliśmy wartości, które mają bezpośredni wpływ na sposób działania i myślenia przedstawicieli danego kraju.

Czy to prawda, że zatrudnianie cudzoziemców to rozwiązanie dla firm, które potrzebują do pracy mężczyzn?

Zjawisko migracji pracowników ze Wschodu do Polski dynamicznie się zmienia. Przykładowo jeszcze kilka lat temu większość przyjeżdżających z Ukrainy stanowiły kobiety. Były zainteresowane zatrudnieniem na pewien czas w gospodarstwach domowych i powrotem do ojczyzny. Dziś z kolei, w związku z niestabilną sytuacją polityczną na Ukrainie, do Polski przyjeżdżają głównie mężczyźni, którzy mają w planach przeniesienie do kraju również swojej rodziny. Zatrudnienia szukają na przykład w sektorze budowlanym.

Nie oznacza to jednak, że firmy zatrudniają wyłącznie cudzoziemców – mężczyzn. Braki kadrowe sprawiają, że przedsiębiorstwa elastycznie podchodzą do struktury pracowników. Przykładowo jeden z naszych klientów potrzebował pozyskać 30 osób do pracy na linii produkcyjnej na stanowiska, które do tej pory zajmowali mężczyźni. Niestety nie udało się pozyskać pracowników płci męskiej zarówno w Polsce, jak i za granicą. Postanowiliśmy zweryfikować nastawienie kobiet do tego typu pracy – okazało się, że panie chętnie podjęłyby się jej wykonywania. Kontrahent zgodził się na naszą propozycję – zatrudniliśmy 20 kobiet z Ukrainy, Białorusi oraz Mołdawii.

Więcej na ten temat przeczytać można w case study „Jak uratowaliśmy ciągłość produkcji dzięki zatrudnieniu kobiet?”.

Obywatele sześciu krajów mogą dziś korzystać z oferty krótkoterminowych okresów zatrudnienia na tak zwane oświadczenia. Co to znaczy?

Podstawą zatrudnienia cudzoziemców w Polsce jest posiadanie zezwolenia na pracę. Zezwolenie wydawane jest przez wojewodów na wniosek pracodawcy. W przypadku sześciu krajów obowiązuje uproszczona procedura. Mowa tu o Ukrainie, Rosji, Białorusi, Armenii, Gruzji i Mołdawii. Cudzoziemcy z tych krajów mogą pracować w Polsce bez konieczności posiadania zezwolenia na pracę przez okres nie dłuższy niż 180 dni w ciągu roku na podstawie oświadczenia o powierzeniu pracy cudzoziemcowi.

A co z pracownikami z innych krajów spoza Unii Europejskiej? Słyszy się, że procedura ich zatrudniania w Polsce jest skomplikowana i czasochłonna. Czy to prawda?

Drugim filarem migracji pracowników do Polski staje się subkontynent indyjski. W szybkim tempie wzrasta liczba zatrudnionych obywateli m.in. Nepalu, Indii, Bangladeszu, a także Wietnamu. Praca w Polsce jest dla nich przede wszystkim atrakcyjna finansowo. Warto zaznaczyć, że taki kierunek migracji może początkowo budzić u pracodawców pewne obawy – np. związane z różnicami kulturowymi czy barierą językową. O problemie braku rąk do pracy należy jednak myśleć perspektywicznie.

Co do formalności – w przypadku pracowników z tych krajów obowiązuje już pełna procedura zatrudniania w Polsce, czyli konieczność uzyskania zezwolenia na pracę. Jest ono podstawą do otrzymania odpowiedniej wizy przez cudzoziemca. Obcokrajowiec musi także wykazać, że posiada finanse wystarczające na pokrycie kosztów pobytu w Polsce. Ponieważ bywa to problematyczne dla uboższych cudzoziemców, istnieje także możliwość przygotowania tzw. zaproszenia, które zwalnia go z obowiązku wykazania wymienionych wcześniej środków finansowych.

Czy są od tego wyjątki?

Pewne grupy zawodowe mogą pracować w Polsce bez zezwolenia na pracę. Ponadto od początku tego roku obowiązuje znowelizowana ustawa o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. Wprowadza ona nowe rozwiązanie pozwalające w prostszy sposób zatrudniać cudzoziemców do pracy sezonowej. Mowa tu o pracy wykonywanej nie dłużej niż 9 miesięcy w roku w wybranych sektorach – m.in. takich jak rolnictwo, ogrodnictwo i turystyka.

W czym pracodawcy może pomóc ATERIMA?

Proces zatrudniania pracowników ze Wschodu jest skomplikowany i czasochłonny. W ATERIMA odciążamy pracodawców. Po naszej stronie są wszystkie formalności w zakresie legalizacji pracy i pobytu cudzoziemca w Polsce. Trzymamy rękę na pulsie i czuwamy także nad czasem realizacji rekrutacji.

Pracodawcę wspieramy też w sprawach kadrowo-płacowych oraz logistyce. Pomagamy w znalezieniu i organizacji zakwaterowania pracowników i w organizacji przejazdu pracowników ze Wschodu do Polski. Znajdujemy najwygodniejsze połączenia, podpowiadamy, jak sprawnie dotrzeć na miejsce pracy.

Gwarantujemy także opiekę ukraińsko- i rosyjskojęzycznego Konsultanta ATERIMA przez cały okres zatrudnienia pracownika zza granicy. Pomagamy w komunikacji z cudzoziemcem: organizujemy szkolenia BHP w języku ojczystym pracownika, tłumaczymy na ukraiński i rosyjski firmowe dokumenty. Jako pierwsza firma w branży przygotowaliśmy poradnik dla cudzoziemców. Materiał jest pomocny nie tylko przy przedstawianiu oferty i miejsca pracy kandydatom, ale zawiera też szereg informacji ułatwiających przyjazd i pobyt w Polsce m.in. kontakt z lekarzem, otwarcie konta, założenie polskiego numeru telefonu.

Więcej o wsparciu w komunikacji z cudzoziemcami przeczytać można w case study „Jak Konsultanci ATERIMA usprawnili komunikację z pracownikami z Ukrainy?”.

Co ważne, dbamy także o ciągłość zatrudnienia i przedłużanie pobytu pracowników ze Wschodu w Polsce. W odpowiednim czasie, kontaktujemy się z pracodawcą, informując o kończącym się zezwoleniu na pobyt i pracę cudzoziemca w Polsce i pytamy o dalsze plany. Dzięki temu nasi kontrahenci unikają sytuacji, w której zatrudniony cudzoziemiec pozostaje bez dokumentów potwierdzających legalność pobytu, a firma – bez pracownika.

Pomagamy przy dużych i mniejszych zleceniach. Realizowaliśmy już projekt rekrutacji 60 pracowników zza granicy dla jednego pracodawcy, w jednym czasie. Chętnie pomożemy jednak także przy mniejszym zapotrzebowaniu na pracowników.